Drogi to zawsze temat sporny i mocno dyskusyjny. Dlaczego? A dlatego, że są one w różnym stanie technicznym, szczególnie na poziomie dróg powiatowych czy gminnych. Mieszkańcy każdego rejonu chcieliby, aby ich droga była tą pierwszą do remontu i trudno się dziwić, bowiem każdy z nich korzysta i chcemy, by były przynajmniej w stanie dobrym.

Tak się niestety nie da tym bardziej, że zły stan dróg to wieloletnie zaszłości i niestety wszystkiego naraz nie można zrobić. Ostatnio w sprawie remontów z pomocą samorządom przyszedł Fundusz Dróg Samorządowych i pozyskiwane w ten sposób środki wspierają te zadania.

starostwo
O sytuacji dróg powiatowych rozmawialiśmy z władzami powiatu gryfickiego.

Jak temat dróg wygląda w Powiecie Gryfickim?

O tym rozmawialiśmy z Ryszardem Chmielowiczem – starostą powiatu, Waldemarem Wawrzyniakiem – wicestarostą oraz Sławomirem Ruszkowskim – dyrektorem PZD.

Tak naprawdę nie minął jeszcze półmetek, kiedy zarządzamy powiatem, a już troszkę udało nam się zrobić. Drogi to wieloletnie zaszłości i naprawdę nie da się wszystkiego zrobić w półtora roku. Staramy się i zaczynamy tam, gdzie stan nawierzchni jest najgorszy lub mamy podpisane różne porozumienia na współfinansowanie takich remontów, to ważne, bo budżet jest jaki jest i musi wystarczyć na wszystko.

Przełom roku 2019 – 2020 jeżeli chodzi o inwestycje drogowe jest wyjątkowy. Nie przypominam sobie takiego czasy, żeby w roku powyborczym wykonano tyle zadań inwestycyjnym w drogownictwie. Podamy kilka przykładów.

Droga Trzebiatów – Lewice, nie cała jest zrobiona, ale kontynuacja dalszych odcinków będzie, tylko musimy poczekać na możliwości finansowe. Pod koniec 2019 roku wykonaliśmy ulicę Akacjową w Gryficach, korzystając z 50% dofinansowania w ramach Funduszu Dróg Samorządowych. W Gminie Płoty zakończyliśmy drogę w miejscowości Modlimowo, również z pomocą FDS. Ulica Wałowa w Gryficach została zakończona wspólnie z Gminą Gryfice wyłożyliśmy po 50% środków i teraz cała jest zrobiona, w bardzo dobrym stanie. Dalej, w Gminie Trzebiatów wykonaliśmy drogę Zapolice – Sadlno, która łączy się z drogą wojewódzką. Tam wykonane zostało jeszcze rondo manewrowe. Około 1 kilometr drogi w Otoku zrobiliśmy z własnych środków, bo była bardzo zniszczona.

Dobrym posunięciem były porozumienia dyrektora Sławomira Ruszkowskiego, który podpisał je z firmą stawiającą wiatraki, na partycypację w kosztach wykonania 5 kilometrów drogi w Gminie Karnice. To w zamian za przewożenie elementów ciężkim sprzętem. Od drogi wojewódzkiej Cerkwica – Trzebiatów do miejscowości Kusin jest teraz wyremontowana, piękna droga. Planujemy jeszcze w tamtych okolicach zrobić odcinek około 2 kilometrów drogi Gocławice – Karnice, również w ramach porozumienia, więc są to bardzo atrakcyjne warunki. W Gminie Brojce planowany jest remont drogi od miejscowości Przybiernowo do Tąpadeł, na długości ponad 2 kilometry, jesteśmy już na etapie uzgodnień. Tu też będzie porozumienie w ramach użytkowania drogi w celu przejazdu ciężkiego sprzętu do budowy obwodnicy, więc staramy się, aby było z tej strony wsparcie finansowe poprawy tej nawierzchni.

W Gminie Karnice robili nową nawierzchnię od ulicy Spokojnej z kostki betonowej i niestety nie wystarczyło im środków na połączenie z drogą powiatową, dlatego z konieczności przejęliśmy to zadanie i dokończyliśmy połączenie do naszej drogi.

My zdajemy sobie sprawę z tego, że mieszkańcy powiatu chcieliby mieć naprawione drogi na już, ale niestety są to bardzo drogie inwestycje i nie możemy zrobić wszystkiego naraz. Sukcesywnie będziemy remontowali drogi powiatowe, będziemy korzystali z funduszy zewnętrznych, aby stało się to jak najszybciej.

Chcielibyśmy jeszcze powiedzieć kilka zdań o ulicy Bursztynowej w Niechorzu, bo temat jest poruszany w różnych gremiach.

Modernizacja tej ulicy była konieczna z uwagi na to, że trzeba było remontować źle położone ciągi kanalizacji sanitarnej. Podłączona była do niej woda opadowa i to powodowało podmywanie. Gmina Rewal weszła w dużą inwestycję rozdzielenia tych kanalizacji i zrobiła to. Przy okazji odnawiania nawierzchni ul. Bursztynowej mieliśmy zrobić to wspólnie z Gminą Rewal. Jednak wodociągi i tak musiały odtworzyć nawierzchnię, zostało to zrobione dobrze, droga jest nawet w lepszym stanie niż była, dlatego nie ma potrzeby dublowania tego. Natomiast cała generalna przebudowa tej ulicy, to są bardzo duże koszty. W tej chwili wszystko jest na etapie ustalania, kosztorysów i zobaczymy na czym i kiedy zakończy się temat Bursztynowej”.

droga zamknięta