Społeczna Straż Rybacka Powiatu Gryfickiego nie odpoczywa. Kolejny wyjazd w teren mają za sobą chociaż było dosyć zimno, bo temperatura sięgała -8 stopni. Poza tym zareagowali na informację o karygodnym znalezisku w lesie.

Pomimo niskiej temperatury nie brakuje amatorów wędkarstwa.

W niedzielę 7 lutego SSR kontrolą objęła jeziora Trzygłowskie 1 i 2, Kołomąć oraz Dąbie. Ponadto rzekę Mołstowa w miejscowościach Brojce, Bielikowo Mołstowo oraz Łatno.

Nie mogło ich zabraknąć również nad rzeką Regą, którą odwiedzali w miejscowościach Gryfice, Trzebiatów i Mirosławice.

W ostatnim czasie coraz częściej dostajemy informacje o „kłusownikach”. Chodzi tu o tzw. latające szczury czyli kormorany. Na chwilę obecną zbieramy informacje, gdzie się gromadzą i sporządzamy dokumentację fotograficzną”.

Jeżeli widzisz gromadzące się stada, napisz do SSR podeślij zdjęcia oraz oznacz na mapie miejsce, w którym spotkałeś kormorany.

Ale to nie wszystko. Kilka dni później SSR dostała zgłoszenie od zaprzyjaźnionego wędkarza. Okazało się, że na leśnej drodze prowadzącej na przystań w miejscowości Kocierz, nieznany sprawca wyrzucił pozostałości po instalacji elektrycznej tzw. otulinę. Sprawę oczywiście strażnicy zgłosili na policję, która z pewnością namierzy sprawcę. Należy dodać, że to nie pierwszy przypadek w tych okolicach.