Zaproszono nas na krótki spacer, aby pokazać, jak mają się lampy oświetleniowe na gryfickich ulicach. Panie Alicja i Helena opowiadały o tym, że coś złego dzieje się w naszym mieście, bo ostatnio widoczne jest zaniedbanie.

Nasze rozmówczynie ze smutkiem mówiły o swoich spostrzeżeniach i prosiły, aby napisać o tym, bo trzeba pokazywać, co mieszkańców niepokoi.

– Proszę zobaczyć, ta latarnia była skrzywiona jakaś ekipa podparła ją takim metalowym trójnogiem, który rdzewieje, wygląda okropnie i to jest wizytówka w samym centrum można powiedzieć. Ale dalej są inne lampy, które niebawem podzielą los tej pierwszej. Proszę zobaczyć jak rdza zjada te słupy, przecież niedługo one się wywrócą. Nasze Gryfice swego czasu z dnia na dzień stawały się coraz ładniejsze, dzisiaj niestety sytuacja jest zupełnie odwrotna. Każdego dnia są bardziej szare, zaniedbane, brudne i wygląda to tak, jakby nikogo to nie obchodziło. My z koleżankami z racji wieku często spacerujemy i naprawdę bardzo rzuca się w oczy brak troski o Gryfice. My tu przecież mieszkamy i kiedy widzimy taką beztroskę w stosunku do naszego dobra wspólnego, to ogarnia nas przerażenie, co będzie dalej? – mówiła Pani Alicja.

Przykre to były słowa, ale ta opinia nie jest odosobniona. Coraz częściej słyszymy narzekania na zaniedbania w naszym mieście.