Temat instalacji paneli fotowoltaicznych m.in. przez polityków i związanych z nimi dotacji wraca do Gryfic jak bumerang od 2016 roku. Był już poruszany przez radnych na sesji Rady Gminy Gryfice, opisywany przez media, a ostatnio (wg naszych informacji pod koniec grudnia) zajęła się nim prokuratura. Prawdziwy szum medialny zaczął się jednak dopiero teraz.

Sprawa dotyczy paneli słonecznych położonych na 4 prywatnych posesjach oraz na dwóch budynkach szkół wiejskich – w Górzycy i w Trzygłowie. Wątpliwości dotyczą niedopełnienia nadzoru nad rozliczeniem jednej z inwestycji prowadzonych przez gminę i złożenia związanej z nią dokumentacji.

Prokuratura w Szczecinie zajmuje się sprawą gryfickich paneli

Jak mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, Burmistrzowi Gryfic postawiono zarzuty “działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowych dla gminy (…), nieprawidłowości jakich miał się on dopuścić to niedopełnienie obowiązków służbowych. W wyniku tych nieprawidłowości doszło do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy pochodzących ze środków krajowych i środków unijnych”. Według prokuratury poszkodowanymi są Zarząd Województwa oraz ARiMR, bo te podmioty miały przyznać dofinansowanie w kwocie 275 tys. złotych.

Burmistrz Andrzej Szczygieł mówi: “Nie wręczałem ani nie przyjmowałem korzyści majątkowych”

Burmistrz odpowiada, że “według posiadanej wiedzy podpisał się pod właściwymi dokumentami” i dnia 06.02.2019 wydał oświadczenie, w którym zapewnia, że jest niewinny i informuje o złożeniu zażalenia na czynności prokuratora.

OŚWIADCZENIE

“W związku z informacjami medialnymi dotyczącymi zarzutów prokuratorskich, oświadczam z całą stanowczością, że zawarte w tychże informacje o zarzutach korupcyjnych czy łapówce są nieprawdziwe i wysoce dla mnie krzywdzące. Zarzuty, których treść upubliczniła prokuratura dotyczą wykonywania obowiązków służbowych i nie mają nic wspólnego z korupcją.

Przez ponad 20 lat mojej pracy samorządowej dałem się poznać mieszkańcom Gminy jako uczciwy, rzetelny i zawsze gotowy do pracy dla dobra mieszkańców samorządowiec.

Oświadczam również, że nigdy w czasie pracy na stanowisku, które piastuję, nie przyjmowałem ani nie wręczałem jakichkolwiek korzyści majątkowych, zaś moje działania zawsze były transparentne i miały na celu dobro publiczne.

Jednocześnie informuję, że złożyłem do właściwego Sądu zażalenia na czynności Prokuratora. Z powodu zakazu wynikającego z przepisów prawa nie mogę ujawniać bliższych szczegółów toczącego się postępowania.

Świadomy wagi nieprawdziwych informacji medialnych i mojej pozycji samorządowej wyraziłem zgodę na publikację nazwiska i wizerunku (bez “czarnych pasków”). Jestem pewien, że obronię swoje dobre imię.”

Co sądzą mieszkańcy Gryfic?

Część lokalnych polityków i mieszkańcy wyraża obawy, że bez względu na wynik sprawy ucierpi wizerunek gminy i powiatu gryfickiego, spowodowany negatywnym wydźwiękiem całej sytuacji. Nasi rozmówcy, którzy pragną pozostać anonimowi, określają nagłośnienie sprawy jako element walki politycznej. W internecie jednak opinie są podzielone. Są głosy emocjonalne i krytyczne wobec burmistrza i zaangażowanych w sprawę polityków, a także takie, które zdecydowanie stoją murem za włodarzem. Co bardziej zaznajomieni z przepisami wypowiadają się spokojnie, czekając na wynik działań prokuratury.

Podsumowanie całej sytuacji związanej z burmistrzem Gryfic

Pierwsze pytanie, które nasuwa się na myśl, to dlaczego sprawa, która znana jest od 2016 roku stała się medialna właśnie teraz? Czy pojawiły się nowe fakty, czy może jest to rzeczywiście element walki politycznej? Przekaz w mediach tradycyjnych i społecznościowych jest bardzo spolaryzowany. Faktem jest, że instalacje powstały na dachach wąskiej grupy ludzi i prokuratura prowadziła przesłuchania (prawdopodobnie nie tylko burmistrza) oraz postawiła zarzuty. Cała sytuacja i informowanie o niej powinno wywoływać konstruktywną dyskusję, a nie sugerować wyroki wbrew zasadzie domniemania niewinności, które mogą doprowadzić do mowy nienawiści, o której ostatnio wiele się mówi. Dyskusja może przerodzić się w działania i procedury, które zapobiegną wszelkim wątpliwościom w przyszłości.

Wyjście na światło dzienne takich informacji powinno skłonić Gryficzan do zastanowienia się, ale i działania. Mieszkańcy miasta i gminy są odpowiedzialni za dokonywane przez społeczność decyzje wyborcze, powinni zatem podjąć konkretne działania. Powinni dowiedzieć się jak najwięcej o sprawie, jakie są jej motywy i potencjalne konsekwencje. Ważne jest również uświadomienie sobie kontekstu wydarzeń i przyczyny, dlaczego została ujawniona akurat w tym czasie.

Po zebraniu informacji należy czekać na wyjaśnienie sprawy przez odpowiednie organy państwa. Zostały one powołane po to, żeby sprawdzać działania samorządu i kontrolować przestrzeganie przez nich prawa. Oddelegowanie wymiaru sprawiedliwości jest jednym z fundamentów naszej cywilizacji, w przeciwnym wypadku, społeczeństwo i media, które same ferowałyby wyroki, miałyby dużo mniejszą szansę podjęcia sprawiedliwych decyzji. Pokazuje to wiele przypadków w przeszłości.

Spokojnie powinniśmy poczekać, aż odpowiednie organy zakończą swoje prace i dopiero wtedy wyciągać wnioski.